4
08
2009
Jesteśmy tak dumni, że ta duma zabija. Ona nie pozwala nam przyznać się przed kimkolwiek, nawet przed nami, że coś jest z nami nie tak, że potrzebujemy pomocy. Duma to jedna z naszych największych przywar, intelektualnych i mentalnych pułapek w które sami wpadliśmy. Duma zabija.
To ona sprawia, że nie pozwolę sobie na luz bo ktoś by gdybym się pomylił i zrobi coś nie tak to by się wydało, że JESTEM INNY NIŻ UDAJĘ. A to by było straszne… przecież ja wciąż gram. Wyreżyserowałem jakąś tam pozycję i rangę. I co? Przez głupi luz mam to wszystko stracić? To co zbudowałem? Tak ciężko? Z takim wysiłkiem? W końcu udało mi się zamaskować moje pokiereszowane sumienie. Moje fobie i strachy. Moje rządzę, chciwości, strachy, które tak pieczołowicie ukrywam pod płaszczykiem wyniosłej dumy….. tak… jaki ja jestem piękny i wspaniały.. jaki mądry… ooo nigdy nikt się nie dowie, że dłubię w nosie… nie nie nie.. to nie przejdzie.. ja? Taka chodząca doskonałość?
Read more…
21
07
2009
Wszystko co nas dotyka. Każdy nasz problem i każdy nasz sukces zaczyna się i kończy w tym jak siebie postrzegamy. Jeżeli będę miał tożsamość przegranego to tak będzie mi się w życiu działo. Będę przegrywał i będę cały czas doświadczał sytuacji aby się jeszcze bardziej utwierdzić, że mam rację. POTRZEBA POTWIERDZENIA jest przeogromną mocą. Ona jest większa od tego, że jest nam niedobrze, niewygodnie, wręcz tragicznie… nie ważne. Ważne że mam rację i nikt mi nie będzie mówił, że coś tam skoro ja wiem, że tak jest a nie inaczej… i tylko po tym możemy wiedzieć jak bardzo wielką mocą dysponujemy.
Read more…
9
07
2009
Umieramy z pragnienia a pływamy w jeziorze dobrej do picia wody… tylko, że ta woda wydaje się nam nie zdatna do tego. Jest zmącona i wydaje się nam ona nie dobra. Za wszelką cenę staramy się utrzymać jak najwyżej głowę. Powiedziano nam, że mamy wytrwać, że ta woda to nie wiadomo co i być może i sam diabeł…. niedobrze… pływamy choć sił coraz mniej i samotno tak bardzo… dokoła też pływają, otwierają usta, chwytają powietrze i starają się utrzymać na powierzchni ale coraz więcej strachu widać w ich oczach…. kiedyś było łatwiej… ta woda nie jawiła się tak BEZDUSZNIE… może patrzyliśmy na nią tak jakoś staroświecko, zabobonnie ale ta woda, jakkolwiek dość surowo się jawiła. Pełna jakiś dziwnych zasad, przykazań była nam choć z jednej strony straszna to jednak szliśmy do niej a teraz… powiedzieli nam, że to, że tak patrzyliśmy, że ta woda to coś mistycznego to tylko nasze urojenia, że to nie jest żadna święta woda…. po prostu H2O i do tego mętne i cała sztuka w tym aby dobrze po niej pływać i nie zatonąć…. i my z tą świadomością… nie, nie czujemy się lepiej… co z tego, że wiemy, że to był zabobon skoro teraz się męczymy i nie widzimy jakoś radości… przecież…. przecież umieramy z pragnienia pływając po jeziorze… dokoła pełno nam podobnych, ze strachem w oczach pływaków…. co się dzieje? Dlaczego tak?? Kto wymyślił taki cyrk? Jak to możliwe…. gdzie my jesteśmy… i nagle…. nagle okazuje się, że…..
Read more…
1
07
2009
Przysiadłem tu na chwilę, by trzepotem swych skrzydeł zwrócić Twą uwagę… pozwalam Ci SIĘ zainspirować… bo to nie ja jestem tu istotny tylko Ty… to nie ja sprawiam, że zachwycasz się moimi barawami, pięknem. To Twój system wiary, ocen, postrzeganie sprawia, że zachwycasz się… ja czuję ten zachwyt. Gdy widzę jak promieniejesz też zaczynam świecić jaśniejszym blaskiem… to cudowne uczucie gdy tak patrzymy na siebie… Ty widzisz mnie i promieniejesz a ja wiedzę Ciebie, promiennego i jeszcze bardziej się śmieje.
To piękne i jedynie prawdziwe, że tylko wewnętrzny blask i przestrzeń sprawiają, że widzi się zewnętrzny blask i przestrzeń. Gdy nie masz w środku, w sobie tego postrzegania, tej wolności od uprzedzeń, od ograniczeń i oczekiwań, wtedy i tylko wtedy możesz zobaczyć moje piękno i świat po prostu taki jaki jest TERAZ. Możesz zobaczyć piękno całego stworzenia i zachwycić się nim i… stać się jego cześcią. Człowiek, to najpiękniejszy kwiat. Klejnot w koronie stworzenia. To przy Tobie bledną gwiazdy ale to Ty sprawiasz, że one jeszcze bardziej świecą. Są jeszcze piękniejsze. To Twoja miłość wszystko rozświetla. Twoje postrzeganie świata sprawia, że jest On JEDYNIE PRAWDZIWY. Jesteśmy Jednością w świecie Światła i Miłości.
Z głebi serca Przyjacielu
Motyl Orideii
25
06
2009
Świeżej idei, nowego pomyslu, nowego spojrzenia na świat. Szukamy inspiracji, która sprawi, że wszystko się zmieni… dlaczego tak? Po prostu gdzieś tam, głęboko czujemy, że to nie prawda, że Prawda jest inna. I też dobrze wiemy, że szukamy i że to co znajdujemy, to co przeżywamy na codzień to nie to.. więc szukamy.. bo przecież po to tu jesteśmy. Po to żyjemy tu i teraz by odnaleźć… właśnie…. co? Prawdę o sobie samym… tak, to chyba o to chodzi bo ilu z nas tak naprawdę się zastanawia nad tym kim a raczej CZYM jest? Czym jest to ja? W jakim świecie się znajduje… po co jest i dokąd zmierza… oto łyk Światła, Świetlista Istoto szukająca Prawdy o samej sobie….
3
06
2009
„Ludzie umierają… nie wiedzą… co się dzieje….” śpiewa Tomek Lipiński i rację ma wielką bo ludzie przychodzą i odchodzą i nawet nie wiedzą co, jak i dlaczego. Skąd taki początek? Dziś dotarła do mnie wiadomość, że nasz znajomy popełnił samobójstwo…. odszedł z tego świata zapewne przywalony codziennością tak, że stwierdził, że nie da rady dalej… to była znajoma osoba nie znana. Nie rozmawiałem z nią nigdy ale do myślenia daje. Dlaczego? Skąd się bierze i dlaczego aż taki jest ten ból i poczucie niemocy, że aż do tego dochodzi? Przyczyn jest kilka choć tak właściwie to wszystkie one mają jeden, wspólny mianownik – niewiedza.
Read more…
1
06
2009
Wszyscy szukamy, a przynajmniej Ci którzy mają odwagę przyznać się przed sobą, że czegoś chcą więcej, że po coś sięgają, że czegoś nie rozumieją.. że coś boli, męczy i niepokoi…. wszyscy czegoś szukamy… na tym etapie każdy z nas ogląda się aby gdzieś coś podejrzeć co by zaspokoiło nasz głód… jakiś magiczny środek, cudowna pastylka szczęścia… eeeh. Nie ma takiej i jest za razem… i to dobrze, że jej nie ma i źle zarazem… Dobrze, że jej nie ma, bo CAŁA ZABAWA ŻYCIEM ZWANA STRACIŁA BY SENS, gdybyśmy takie pigułki mieli i połykając je niweczyli wszystko co do tej pory osiągnęliśmy i to z takim trudem… z drugiej strony gdyby była to pewnie wielu by uniknęło depresji czy nawet samobójstwa… ale nie ma i nie będzie i za razem jest i trzeba tylko ją zażyć. To łyk właśnie inspirującej, przenikającej do szpiku kości wiedzy, która rozbudza nową świadomość siebie samego… to wiedza, że nagle… to co nas tak bardzo osaczało nie tylko nie ma większego sensu ale też jest naszym sprzymierzeńcem… to cudowna świadomość odkrycia swego Duchowego Ja – swej prawdziwej TOŻSAMOŚCI.
Read more…
24
05
2009
Właśnie podali w dzienniku, że Polska jest krajem najbardziej zestresowanych ludzi…. no nie spodziewałem się, aż tak dramatycznego wyniku. Wiedziałem, że luzakami to my raczej nie jesteśmy ale żeby aż tak? I co z tego wyjdzie? Co z tym zrobić? Na pewno dzięki temu wytwarza się potencjał. Na pewno dzięki temu potencjałowi będzie dość niebezpiecznie, bo zestresowani ludzie polecą za każdym światełkiem które rozbłyśnie. Jednak jest też i to dobre, Kochany, Kochana Rodaczko, że my ze wszystkich sił będziemy chcieli to zmienić. Zmienić naszą rzeczywistość i to dlatego w Polsce jest tak duży potencjał jeśli chodzi o rozwój duchowy… dzieje się. Do tego jak dojdzie świadomość…. rozlejemy się po całym świecie. Rozbłyśniemy.
Read more…
20
05
2009
Dziś dopadła czarna czarność. Świat, który wydawał się taki jasny, ułożony i sensowny okazał się mrzonką… co za bolesne rozczarowanie… byłem zdruzgotany, powalony niemocą, bezsensem… jak tu żyć? Po co? Skoro wszystkie moje dotychczasowe starania bledną w świetle dokonań innych… popatrzyłem na to co jeszcze jest do zrobienia i jak bardzo zostałem z tyłu że zapłakałem nad tym… no to ładnie… cóż czynić mnie?
Read more…
14
05
2009
Czego szukasz na tej stronie? Czegoś co zainspiruje, podpowie, da Ci nowy pogląd na rzeczywistość. Dzięki temu uzdrowisz, uleczysz jakieś swoje problemy czy to cielesne czy mentalne. Ale to nie jest celem tego. Celem choroby czy zaburzenia zajmującego Twoją świadomość nie jest wyzdrowienie. To by było bez sensu. Celem jest zwrócenie Twojej uwagii na to co się dzieje w Twoim życiu. Celem wszelkiego zdarzenia jakie się dzieje w Twoim życiu jest świadome rozpoznanie siebie w tym.
Read more…